Ludzka komunikacja opiera się na dwóch słowach.

Czasami mamy wątpliwości czy to, co robimy ma sens, czy to, w co się angażujemy jest komukolwiek przydatne. Są jednak momenty kiedy wątpliwości rozwiewają się w powiewie szczerej i doceniającej informacji zwrotnej. Właśnie takąż otrzymałem kilka dni temu od mojej znajomej, która napisała mi na Messenger:

Cześć Piotr, wczoraj miałam „zły dzień” ale jak pogoda minął – także bardzo wartościowy Twój filmik o tym był – bo przypomniałam sobie wtedy to i pomogło. Nagrywaj dalej!!!

Niby dwa zadania a tak wiele znaczą. Marshall Rosenberg – twórca Porozumienia Bez Przemocy – twierdził, że ludzka komunikacja opiera się na dwóch słowach: „proszę” i „dziękuję”, które mogą przybrać jakąkolwiek formę wyrazu, często rozbudowaną.

We wiadomości, którą zacytowałem zawiera się owo „dziękuję”. To prosta forma docenienia wysiłku jaki ktoś włożył, aby poprzez swoją pracę wnieść konkretną wartość w życie osoby, która jest jej odbiorcą. Docenianie uskrzydla, sprawia radość i motywuje do tego, aby na przyszłość dać z siebie jeszcze więcej, dać swoje serce. Tak właśnie zarezonowała we mnie wiadomość znajomej. Dziękuję Ci. 🙂