Labirynt myślowy. Jak się z niego wydostać?

„Mniej myślenia, więcej działania”. Może spotkałeś się już z tym powiedzeniem. Nie jest to z pewnością sentencja-wytrych otwierająca wszystkie zatrzaśnięte drzwi do osiągnięcia celu, ale sprawdza się z pewnością w sytuacji, kiedy wpadniemy w „labirynt myślowy”.

Terapia poznawczo-behawioralna zna coś takiego jak błędy logiczne w myśleniu. W zależności od źródła podaje się od killku do kilkunastu takich błędów. Bezpośrednio do ich grona nie należą myśli dezadaptacyjne, ale skutkują tym samym co one – lękiem i wycofaniem z życia.

„A co się stanie jak mnie wyśmieją?” Kiedy uchwycisz się takiej myśli wpadniesz w labirynt, z którego trudno się wydostać. Taka myśl potrafi pociągnąć za sobą kolejne podobne do niej, które w rezultacie odbierają kreatywność i demotywują. Z własnego doświadczenia wiem jak łatwo wejść w ten labirynt demotywacji.

„Kiedy spostrzeżesz się, że siedzisz od pół godziny i produkujesz czarne myśli na temat aktywności, które potrzebujesz podjąć, zrób coś, co wytrąci Cię z letargu i doda Ci energii.”

Ja zrobiłem sobie listę takich rzeczy. Mam tam 16 punktów. Zachęcam Cię do sporządzenia dla siebie takiej listy. Będziesz do niej mógł zajrzeć, w momencie kryzysu, jak do mapy, na której znajdziesz drogę do wyjścia z labiryntu.

Przykładowo podaję Ci kilka punktów z mojej listy:

  • Weź ciepłą kąpiel w wannie.
  • Zrób coś, czego jeszcze nigdy nie robiłeś. Coś niby nieużytecznego
  • Obejrzyj wartościowy/wzruszający film.
  • Napisz wiersz o tym, co aktualnie przeżywasz.
  • Pośpiewaj karaoke.
  • Wyjdź do ogrodu pełnego kwiatów.
  • Wyślij komuś z kim długo nie byłeś w kontakcie list/mail/sms.
  • Przytul się do bliskiej osoby.
  • Kup atlas geograficzny i pooglądaj mapy (bardzo lubiłem to robić w dzieciństwie:)).
  • a tu miejsce na Twoje punkty 🙂